Blog > Komentarze do wpisu

chleb na dobry początek :)

   To było pieczywo na dobry początek. Na zachętę. Na rozgrzewkę...

chleb pszenny najłatwiejszy

Zakochałam się. Zapragnęłam więcej....

Nie wymaga zakwasu, który jeszcze wtedy był w postaci mąki. Prosty, łatwy i szybki. A jak smaczny. Stanowił preludium do poważniejszych wypieków. I choć dopiero się uczę piec chleby, choć nie mam odpowiednich blaszek, form, dysponuję tylko małą keksówką i garnkiem kamionkowym, choć popełniam błędy - ten chleb w swej prostocie zachęca do dalszych eksperymentów. Wiem, że upiekę go jeszcze nie raz.

Jest to chleb pszenny. Z odrobiną domieszki mąki razowej, więc odpowiedni dla tych, którzy wolą białe chleby.

Ponieważ ja nie dysponowałam jeszcze wtedy mąkami do pieczenia chleba, wykorzystałam zwykłą mąkę pszenną, jaką można kupić w pierwszym lepszym sklepie. Miałam natomiast żytnią razową i z tych mąk powstało to cudo :)))

Przepis podaję uwzględniając produkty, którymi dysponowałam. Ponieważ chleb upiekłam praktycznie w całości bazując na przepisie Trufli, tutaj znajdziecie oryginalny wpis i przepis.

 

Chleb pszenny:

k

Zaczyn:

100g mąki pszennej
100g letniej wody
4g świeżych drożdży

Wodę wymieszać z drożdżami, dodać mąkę i wszystko wymieszać na gładką pastę.
Miskę przykryć szczelnie przezroczystą folią i odstawić w ciepłe miejsce na 3-4godz, aż powierzchni pojawią się pękające pęcherzyki.

Ciasto właściwe:

cały zaczyn
245g wody
3g świeżych drożdży
1/3 - 1/2 łyżeczki mielonego kminku (wg uznania)
450g mąki pszennej
50g mąki żytniej razowej
10g soli morskiej

Do gotowego zaczynu dodać wodę, pokruszone drożdże, kminek i dokładnie wymieszać.
Dodać resztę składników, wymieszać do połączenia składników (można mikserem, na średnim biegu). Ja wyrabiałam ręcznie. Następnie wyłożyć na blat wyrabiać, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (ok. 3-4min). Uformować kulę i ułożyć w misce.
Miskę przykryć szczelnie przezroczystą folią i odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia na ok. 2-2 1/2godz. Ciasto podwoi swoją objętość.
Wtedy ciasto przełożyć z miski na lekko omączony blat., następnie delikatnie rozpłaszczyć je dłońmi.
Tak przygotowane ciasto układamy w dość szerokiej keksówce (u mnie 30 cm) wysmarowanej margaryną i wysypanej dokładnie otrębami .
Blachę wkładamy do plastikowej torby i szczelnie wiążemy, wkładamy do lodówki na ok. 2 1/2 - 3 godz. Po tym czasie ciasto powinno być wyrośnięte i wypełnić formę.
Na 30-60min przed wyjęciem chleba z lodówki rozgrzewamy piec do 230st.C, a na jego dno wstawiamy żaroodporne naczynie z 2-3 szklankami wody.
Gdy piec jest już rozgrzany z lodówki wyjmujemy chleb i zsuwamy go do nagrzanego pieca. Chleb pieczemy 30-35min.

 

Pominęłam tutaj składanie bochenka. Nie dysponuję kamieniem do pieczenia ani blachą, więc upiekłam go po prostu w formie.

Nie potrafię jeszcze co prawda dobrać formy do ilości i rodzaju ciasta, nie wiem jak ono wyrośnie. Wiem jednak, że z czasem nabiorę doświadczenia i moje bochenki będą tak samo pięknie wyglądały.

A teraz pozdrawiam i zapraszam wszystkich do pieczenia chleba. Gwarantuję, że smak i zapach takiego domowego pieczywa przewyższa wszelkie przemysłowe wypieki.

środa, 18 lipca 2012, morrigan23

Kontakt morrigandor@gmail.com
Top Blogi Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl