poniedziałek, 07 stycznia 2013

Witam serdecznie wszystkich w nowym roku.

Odpowiadając na pytania o brak wpisów - nowa strona bloga jest w trakcie przygotowań i tam zapraszam.

http://kobietawlustrach.blogspot.com

Postaram się z czasem przenieść część wpisów na nową stronę, oraz sukcesywnie uzupełniać bloga o ciekawe - mam nadzieje - propozycje.

 

Pozdrawiam i zapraszam już niedługo. :)))


 


wtorek, 25 grudnia 2012

 

Spokojnych i magicznych Świąt :))
Roku szczytnych celów i spełnionych marzeń. Pewnych obietnic i dobrych Ludzi.
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i dobre słowa. Dziękuję zwłaszcza Dziewczynom z Wrocławskiego Koła za wspólne chwile w kuchni, radość i natchnienie na kolejne spotkania.
Rodzinie, za godziny przy stole i niekończące się dyskusje nad potrawami - do Nowego Roku :)))


 

   Dziś, wyjątkowo wyspana, przeglądałam zdjęcia, uzupełniałam przepisy i zamieszczałam niektóre na portalach. Czytałam, rozwiązywałam krzyżówki z Dzieckiem, robiłam kokosanki sylwestrowe i na maksa oglądałam telewizję :))

Potrzebujemy leniwych dni. Do naładowania akumulatorów. Do bliskości z bliskimi. Dla chwil dla siebie. Na mruczenie kota i spoglądanie na biały puch za oknem.

Ostatnie dwa dni nie miałam komputera. Mała awaria zasilacza. Nie zdążyłam ze wszystkimi przepisami świątecznymi, wszystkimi postami, życzeniami. Być może komuś czegoś brakło.

Nowy Rok to nowe wyzwania. Dla mnie czas od Bożego Narodzenia to czas zmian. Początków i końców. Żegnania się z utartymi zwyczajami i sięgania po nowe. Ten rok będzie rokiem świadomych wyborów. Mądrych decyzji i sprawdzonych Ludzi. Wiem co chcę, a czego absolutnie nie. Blogowo także. Dziękuję Wam za pomoc w rozwijaniu skrzydeł, za naukę i pokorę w kuchni. Za uznanie moich starań i pozytywne opinie.

 Spokojnych Świąt Życzę :)))

niedziela, 23 grudnia 2012

 

Święta mnie zaskoczyły. Jesień minęła nie wiedzieć kiedy, jeszcze nie tak dawno bure liście szeleściły pod nogami, a już oczekujemy na gwiazdkę.

Uwielbiam ten czas. Oczekiwania. Drgawek w brzuchu i niecierpliwości. Kolejny rok powtarzanego "Kevina..." i "Przyjaciół Świętego Mikołaja...". Moja Córka pasjami ogląda te filmy i pasjami dekoruje pierniczki. Rodzina obdarowana, choinka obwieszona i jeszcze pudełko z łakociami upchane w szafie.

Uwielbiam wieczory w ciepłej kuchni, wśród smażonej skórki pomarańczowej i aromatu piernika. Uwielbiam światełko świec i zapach pieczonego chleba. Ten czas...

Dziś kilka książek, które zakupiłam jakiś czas temu, a przygotowałam sobie na święta. Nie, nie do gotowania, do przeglądania. Z tej o ciastach pochodzą moje świąteczne wypieki.

 

 

Córka natomiast gotuje z sympatyczną gąską Balbiną i Cecylką. Oprócz prostych przepisów, na miarę dzieci, ciepłe i urocze opowiastki. Sugestywne opisy przywołują zapach ciasteczek, ciastek i kolorowych koktajli.

 

Kolejna pozycja do czytania dla dzieci. Klasyk. Myślę, że nikomu nie trzeba jej polecać. Nowe wydanie, estetycznie pachnący papier.... przyjemność.
Zabawne przygody zaobsorbują małych słuchaczy na długie godziny. Moja Córka uwielbia tę książkę tak jak ja niegdyś.

 

 

Domowa skórka pomarańczowa.

Domowego keksa czy sernika nie wyobrażam sobie z kupną skórką pomarańczową. Już od początku grudnia zbieram skórki z pomarańczy i pieczołowicie obieram z białej części. Następnie kroję je w drobną kostkę i upycham w szczelnie zamykanym słoiku, przesypując cukrem. Jeśli ciasta mają być dla dorosłych (w moim domu dzieci rzadko sięgają po ciasta, wybierają raczej ciasteczka), dodaję nieco wódki lub likieru pomarańczowego.

Gdy już uzbieram pełny słoik skórek, w głębokiej patelni lub płaskim rondlu o grubym dnie rozgrzewam łyżkę wody. Wrzucam skórki i smażę ciągle mieszając do skrystalizowania. Skórki mają być prawie przezroczyste, miękkie i pachnące.

Wystudzone wkładam do słoika szczelnie zamykanego i przechowuję nawet do kilku dni. Polecam :))

 

A późnym popołudniem zapraszam na przepis na domową masę makową :)))

środa, 12 grudnia 2012

   Bardzo lubię takie dnie jak dziś. Takie poranki. Zasypało, zawiało śniegiem. Świat wydaje się spokojniejszy, dom bardziej przytulny, poranek milszy.

Parzę kawę i zasiadam w łazience, przy oknie, z kubkiem parującego napoju i papierosem. Ot tak, dla nastroju. Dla przyjemności. Łapię chwilę, oddech, nastrajam się.... i po chwili zagniatam ciasto na świąteczne ciasteczka. Zapachy dochodzące z mojego domu sprawiają, że sąsiedzi ciekawie uchylają drzwi i zerkają do mojej kuchni.

Zapraszam. Nie ma to jak kawa i miła rozmowa przy parującym talerzu ciastek.

 

A teraz. Kilka zdjęć kotków. Trzy z nich nadal czekają na swój nowy dom. Są uroczę.

Spójrzcie:)

 

 


 

 


piątek, 07 grudnia 2012

kukbuk

 

Ciekawi mnie, czy do wszystkich wczoraj dotarł Mikołaj. A może jeszcze kilka zbłąkanych prezentów dostarczy dziś? Ja na niego wciąż wyczekuję. I dlatego...

Dziś szykuję przyjęcie - niespodziankę.

Książki kucharskie już przejrzane, receptury wynalezione, teraz gotuję, szykuję, przystrajam stół.

Czyli pełnia szczęścia :)

A na zdjęciu chleb, masło i lektura Kukbuka'a.

 

Miłego piątku pomikołajowego :)

piątek, 30 listopada 2012

kukbuk

 

Gdy byłam młodsza - dużo młodsza - nałogowo kupowałam gazety. Po prostu, wchodziłam do salonu prasowego i wychodziłam ze stosem poradników pod pachą. Kupowałam gazety dla gazet. Zwykle potem, większość z czasem lądowała w koszu, nigdy nie przeczytana.

Dziś mam bardziej wybredny gust. Potrafię kupić gazetę dla jednego przepisu, nigdy jednak dla samej gazety.

Z tą pozycją jest inaczej. Zauroczyła mnie okładka. Nie znając środka będę szukała jutro w empiku. Sama reklama jest obiecująca. W zamrażarce mam piękny kawałek gęsiny i miło będzie znaleźć na niego inspirację. No i gazety które nie prezentują samych przepisów, a dodatkowo promują Ludzi są tym czymś, co tak lubię. A że zbliża się weekend....

Drugą nową pozycją była gazeta dostępna w popularnej sieci sklepów. Pani rutynowo zachęcała każdego klienta do zakupu i może po części bardziej z uprzejmości niż zaciekawienia dołożyłam ją do moich zakupów.

Mam wrażenie, że wiele rzeczy znalazło się w niej przez przypadek. Jak gdyby ludzie ją tworzący nie do końca wiedzieli o czym chcą pisać. Jednak przepisy.... Przepisy proste, godne polecenia. Ja powoli zbieram się do gotowania przedświątecznego i wiem, że skorzystam z pomysłów i przepisów tam dostępnych.

gazeta...

 

Tak więc odliczanie do świąt czas zacząć :)))

Wieczorem zapraszam po przepis na struclę makową. A tym czasem...

Miłego dziona,.

wtorek, 20 listopada 2012

  Parzę kolejną herbatkę i podaję kolejną kaszkę. Syropek ląduje na pościeli, a kolejna brudna piżamka na rosnącym stosie do prania.

Wypijam siódme już latte, z ogromną ilością mleka i zagryzam keksem cytrynowym. Przezornie wczoraj upiekłam. Miał być dla gości, był doskonały na chorobę. Wymarzyłam dziś sobie solanki i lekką sałatkę z pomidorów, mozzarelli i oliwek. Skończyło się na marzeniach.

Teraz tylko zdjęcie, na zaostrzenie apetytu. Szczególnie mojego.

Przepis, gdy tylko opanuję kataklizm domowy, zwany grypą żołądkową Córki.

solanki na zakwasie

 

Trzymajcie kciuki :)))

poniedziałek, 19 listopada 2012

 

 

W oknach wystawowych sklepów pojawiają się łańcuchy, bombki, światełka. Miasto przywdziewa świąteczne ozdoby. Niedługo rozkwitną tysiącem światełek gwiazdki, choinki, fontanny.

Na Rynku pojawia się gigantyczna choinka, drewniane budki corocznego kiermaszu i świąteczne dekoracje.

Myślę o świętach. Atakują z każdej strony. Świąteczne słodycze w sklepach. Dekoracje, lampki i światełka. W piwnicy spoglądam na choinkę. Odruchowo sięgam po bombki. Odkładam na miejsce.

Jeszcze jest czas.

Kiedyś święta zaczynały się dwa tygodnie wcześniej. Zakupy, dekoracje, atmosfera.... Święta były świętami i takie święta będzie miała moja Córka.

Ale teraz myślę o świętach.Czekam na święta. Szykuję dekoracje. Planuję potrawy wigilijne.

Piekę struclę makową, robię stosy krokietów, gotuję barszcz i pierogi. Przeglądam setki stron książek kucharskich, planuję kolację.

Nie nadążam z zamieszczaniem przepisów. :)) Miłego oczekiwania przedświątecznego Moi Drodzy :)))

niedziela, 18 listopada 2012

Uwielbiam przyjmować gości. A już zwłaszcza takich, którzy zostają na noc i lubią jeść. Mam wtedy niezliczone pokłady energii do gotowania, pieczenia, siekania i smażenia. Uwielbiam nakrywać stół, wyjmować jeden z ładniejszych obrusów, talerze, serwetki, kwiaty...

Ale uwielbiam także wieczór, gdy goście już wyjadą :) Ciszę, spokój, poczucie domowego ciepła, przy kubku parującej kawy i gorącym zapachu bułki.

monitor magazine

 

Bułki upiekłam w tzw, międzyczasie, gdy sprzątałam w kuchni, zbierałam resztki i wkładałam talerze do zmywarki. Są nieco słodkie, przypominają brioszki, lecz mają zdecydowanie mniej masła. Przygotowane na śmietance kremówce, zamiast mleka... Do kawy z dużą ilością spienionego mleka i powideł śliwkowych - idealne.

A do bułek, Monitor magazine. Przeszłam całe miasto, lecz w końcu znalazłam w Empiku, w Rynku. Nie mogłam odmówić sobie pierwszych stron redagowanych przez Liskę, szukałam klimatu Jej bloga. I nie zawiodłam się.

monitor magazine

Przepisy, opowieści, piękne zdjęcia... To, co lubię najbardziej.

Tak więc uwielbiam spokój, jaki daje dom po wyjeździe długo wyczekiwanych gości. Zasiadam na kanapie, z pięknie przytulnym kocem, białą herbatą i gazetą.....

piątek, 16 listopada 2012

 

Kilkadziesiąt kilometrów temu, moje koty biegały po zielonej trawie. Do dyspozycji miały wielki ogród, łąki, rzekę... Z dalekich wypraw przyprowadzały zbłąkanych towarzyszy, i tak moje puszyste stadko powiększało się z dnia na dzień.

Dziś moje kocie stadko liczy sobie pięć sztuk malutkich kociaczków i ich mamę, drapieżnie strzegącą maluchów.

Dziś moje stadko rozbija się o ściany betonowego mieszkania, a trawę widzi tylko w postaci ziół w doniczkach.

Kocham zwierzęta. Uwielbiam zimowe wieczory i mruczącego kota w zagłębieniu kolan. Nie wyobrażam sobie samotności bez żywego stworzenia, z którym nie muszę rozmawiać.

 

Spójrzcie, jakie one są urocze. Szkoda tylko, że część już znalazła nowy dom i choć bardzo chciała bym zatrzymać - nie mogę.


 

 

 

 

 

 

 

Jak się Wam podobają ??:)))

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
Kontakt morrigandor@gmail.com
Top Blogi Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl