piątek, 30 listopada 2012

kukbuk

 

Gdy byłam młodsza - dużo młodsza - nałogowo kupowałam gazety. Po prostu, wchodziłam do salonu prasowego i wychodziłam ze stosem poradników pod pachą. Kupowałam gazety dla gazet. Zwykle potem, większość z czasem lądowała w koszu, nigdy nie przeczytana.

Dziś mam bardziej wybredny gust. Potrafię kupić gazetę dla jednego przepisu, nigdy jednak dla samej gazety.

Z tą pozycją jest inaczej. Zauroczyła mnie okładka. Nie znając środka będę szukała jutro w empiku. Sama reklama jest obiecująca. W zamrażarce mam piękny kawałek gęsiny i miło będzie znaleźć na niego inspirację. No i gazety które nie prezentują samych przepisów, a dodatkowo promują Ludzi są tym czymś, co tak lubię. A że zbliża się weekend....

Drugą nową pozycją była gazeta dostępna w popularnej sieci sklepów. Pani rutynowo zachęcała każdego klienta do zakupu i może po części bardziej z uprzejmości niż zaciekawienia dołożyłam ją do moich zakupów.

Mam wrażenie, że wiele rzeczy znalazło się w niej przez przypadek. Jak gdyby ludzie ją tworzący nie do końca wiedzieli o czym chcą pisać. Jednak przepisy.... Przepisy proste, godne polecenia. Ja powoli zbieram się do gotowania przedświątecznego i wiem, że skorzystam z pomysłów i przepisów tam dostępnych.

gazeta...

 

Tak więc odliczanie do świąt czas zacząć :)))

Wieczorem zapraszam po przepis na struclę makową. A tym czasem...

Miłego dziona,.

wtorek, 20 listopada 2012

  Parzę kolejną herbatkę i podaję kolejną kaszkę. Syropek ląduje na pościeli, a kolejna brudna piżamka na rosnącym stosie do prania.

Wypijam siódme już latte, z ogromną ilością mleka i zagryzam keksem cytrynowym. Przezornie wczoraj upiekłam. Miał być dla gości, był doskonały na chorobę. Wymarzyłam dziś sobie solanki i lekką sałatkę z pomidorów, mozzarelli i oliwek. Skończyło się na marzeniach.

Teraz tylko zdjęcie, na zaostrzenie apetytu. Szczególnie mojego.

Przepis, gdy tylko opanuję kataklizm domowy, zwany grypą żołądkową Córki.

solanki na zakwasie

 

Trzymajcie kciuki :)))

poniedziałek, 19 listopada 2012

 

 

W oknach wystawowych sklepów pojawiają się łańcuchy, bombki, światełka. Miasto przywdziewa świąteczne ozdoby. Niedługo rozkwitną tysiącem światełek gwiazdki, choinki, fontanny.

Na Rynku pojawia się gigantyczna choinka, drewniane budki corocznego kiermaszu i świąteczne dekoracje.

Myślę o świętach. Atakują z każdej strony. Świąteczne słodycze w sklepach. Dekoracje, lampki i światełka. W piwnicy spoglądam na choinkę. Odruchowo sięgam po bombki. Odkładam na miejsce.

Jeszcze jest czas.

Kiedyś święta zaczynały się dwa tygodnie wcześniej. Zakupy, dekoracje, atmosfera.... Święta były świętami i takie święta będzie miała moja Córka.

Ale teraz myślę o świętach.Czekam na święta. Szykuję dekoracje. Planuję potrawy wigilijne.

Piekę struclę makową, robię stosy krokietów, gotuję barszcz i pierogi. Przeglądam setki stron książek kucharskich, planuję kolację.

Nie nadążam z zamieszczaniem przepisów. :)) Miłego oczekiwania przedświątecznego Moi Drodzy :)))

niedziela, 18 listopada 2012

Uwielbiam przyjmować gości. A już zwłaszcza takich, którzy zostają na noc i lubią jeść. Mam wtedy niezliczone pokłady energii do gotowania, pieczenia, siekania i smażenia. Uwielbiam nakrywać stół, wyjmować jeden z ładniejszych obrusów, talerze, serwetki, kwiaty...

Ale uwielbiam także wieczór, gdy goście już wyjadą :) Ciszę, spokój, poczucie domowego ciepła, przy kubku parującej kawy i gorącym zapachu bułki.

monitor magazine

 

Bułki upiekłam w tzw, międzyczasie, gdy sprzątałam w kuchni, zbierałam resztki i wkładałam talerze do zmywarki. Są nieco słodkie, przypominają brioszki, lecz mają zdecydowanie mniej masła. Przygotowane na śmietance kremówce, zamiast mleka... Do kawy z dużą ilością spienionego mleka i powideł śliwkowych - idealne.

A do bułek, Monitor magazine. Przeszłam całe miasto, lecz w końcu znalazłam w Empiku, w Rynku. Nie mogłam odmówić sobie pierwszych stron redagowanych przez Liskę, szukałam klimatu Jej bloga. I nie zawiodłam się.

monitor magazine

Przepisy, opowieści, piękne zdjęcia... To, co lubię najbardziej.

Tak więc uwielbiam spokój, jaki daje dom po wyjeździe długo wyczekiwanych gości. Zasiadam na kanapie, z pięknie przytulnym kocem, białą herbatą i gazetą.....

piątek, 16 listopada 2012

 

Kilkadziesiąt kilometrów temu, moje koty biegały po zielonej trawie. Do dyspozycji miały wielki ogród, łąki, rzekę... Z dalekich wypraw przyprowadzały zbłąkanych towarzyszy, i tak moje puszyste stadko powiększało się z dnia na dzień.

Dziś moje kocie stadko liczy sobie pięć sztuk malutkich kociaczków i ich mamę, drapieżnie strzegącą maluchów.

Dziś moje stadko rozbija się o ściany betonowego mieszkania, a trawę widzi tylko w postaci ziół w doniczkach.

Kocham zwierzęta. Uwielbiam zimowe wieczory i mruczącego kota w zagłębieniu kolan. Nie wyobrażam sobie samotności bez żywego stworzenia, z którym nie muszę rozmawiać.

 

Spójrzcie, jakie one są urocze. Szkoda tylko, że część już znalazła nowy dom i choć bardzo chciała bym zatrzymać - nie mogę.


 

 

 

 

 

 

 

Jak się Wam podobają ??:)))

czwartek, 15 listopada 2012

pieczone pierogi z kurkami...

 

Dziś spędzam dzień w domu. Chleb pięknie wyrasta w kuchni, aromat ciepłej bułeczki wywołuje burczenie w brzuchu. Na stole leży "Monitor Magazine" z dodatkiem Liski, a obok kubek parującej latte. Chwilo trwaj :))

pieczone pierogi z kurkami...

 

PIEROGI PIECZONE Z KURKAMI:

1/2 kg mąki,

jako,

2 łyżki masła,

3/4 szkl gorącej wody,

sól, pieprz

kilka gałązek tymianku,

 

1/2 kg kurek (mogą być pieczarki),

jajko,

4 łyżki masła,

2 łyżki oleju,

cebula,

2 łyżki tartej bułki,

sól, pieprz

 

   Grzybki oczyść, posiekaj w drobną kostkę. Cebulę obierz i posiekaj w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej olej z masłem, podsmaż pokrojoną cebulę, a następnie grzybki. Duś 10 minut. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj z bułką, jajkiem.

Mąkę z solą posiekaj z masłem. Zalej gorącą wodą. Dodaj odrobinę wody zimnej, wbij jajko, wyrób ciasto.

Z ciasta wykrawaj kółka, nakładaj farsz i dokładnie sklejaj pierogi.

Przed pieczeniem posmaruj roztrzepanym żółtkiem, posyp listkami tymianku. Piecz 30 minut w 180 stopniach.

 

Miłego i smacznego dziona :))))

środa, 14 listopada 2012

 

kruche ciasteczka kwiatki

 

   Nastawiam ekspres na kolejną kawę. Głowa pęka od nadmiaru myśli. Znowu oberwałam za prace społeczne:)) Są jeszcze Dyrektorzy Szkól zakorzenieni obiema nogami w sztywnych zasadach PRL. Są jeszcze osoby, nie rozumiejące, że na pewne sprawy nie mają już wpływu a ich władza nie sięga aż tak daleko.

Na stole leży nowy numer Monitor Magazine, a ja nie potrafię się skoncentrować na treści pisma. Widzę dzieci z naszej szkoły potrzebujące zajęć z gimnastyki korekcyjnej, zajęć z Trenerem Osiedlowym, zajęć dodatkowych z przedmiotów. Widzę ludzi gotowych te zajęcia zorganizować. Widzę fundusze unijne gotowe za nie zapłacić. I widzę dyrektorkę mojej szkoły z jej brakiem zgody na użyczenie sali. Nie musi nic robić, Programy unijne na wyrównanie szans i dysproporcji dzieci "wykluczonych" są na wyciągnięcie ręki. Program Trenera Osiedlowego działa prężnie w kilku szkołach, do naszej zgłosili się sami z propozycją zorganizowania zabaw z maluchami. I jest tylko jedno ale. Pani Dyrektor nie dająca zgody na odbycie się tych zajęć w jednej z sal lekcyjnych.....

Boli mnie głowa.

Na oderwanie myśli zagniatam ciasto i piekę ciasteczka kwiatki.

kruche ciasteczka kwiatki

 

kruche ciasteczka kwiatki

 

Maślane kwiatki:

20 dkg masła,

3/4 szkl cukru,

3 łyżki cukru waniliowego,

większe jajko,

skórka otarta z połowy cytryny,

proszek do pieczenia na czubek noża,

2 szkl mąki,

dżem dowolny (ja daję powidła śliwkowe i marmoladę różaną)

cukier puder do posypania lub polewa czekoladowa lub jakiś krem czekoladowy, orzechowy itp

 

Masło utrzeć na puch z cukrem i cukrem waniliowym. Do utartej masy dodać jajko, potem mąkę, skórkę i proszek i zagnieść ciasto. Powinno być gładkie i elastyczne.

Ciasto wstawić do lodówki na 1,5 godziny, a można i na noc.

Ciasto rozwałkować na dobrze wysypanym mąką blacie na placek o grubości mniej więcej 0,5 cm. Foremką o dowolnym kształcie wyciąć ciasteczka, w połowie za pomocą kieliszka wyciąć otworki.

Piec kilkanaście minut w temperaturze 170 stopni. Ciasteczka nie powinny zbyt mocno zbrązowieć, gdyż będą gorzkie.

Całe ciasteczka posmarować dżemem i przykryć tymi z dziurką. Można oprószyć cukrem pudrem, można zamiast dżemu zlepić kremem lub czekoladą.


W każdej wersji są pyszne....

 

 

 

 

Polecam, zapraszam i miłego wieczoru wszystkim życzę :)))

wtorek, 13 listopada 2012

Teraz tylko kilka zdjęć.

Ukochany ogród Rodziców, jesienne mgły i Córka....

 

 

 

 

niedziela, 11 listopada 2012

Dziś krótko. Fotorelacja z otwarcie nowej galerii rękodzieła artystycznego w Rynku - fotorelacja.

Zapraszam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oj, działo się, działo....

sobota, 10 listopada 2012

Dziś wykończyłam jedno z najlepszych ciast, jakie udało mi się w życiu upiec. Przepis na to ciasto ma swoją historię, a piekę je, z dłuższymi lub krótszymi przerwami, bardzo często. Dziś piekłam je z okazji otwarcia nowego butiku-galerii w Rynku.

evv&ann

 

evv&ann

 

Przy okazji Lawendowej Pasieki, pisałam o miejscach mających duszę. Tak jest i tym razem. Są miejsca, w których czas nam się zatrzymuje, w których mamy ochotę przycupnać nawet na skrawku krzesełka i zostać nieco dłużej. Pobyć z własnymi myślami, albo z myślami podobnych do nas osób.

Są ludzie mający pasję. Robiący w życiu coś nieco więcej niż praca na etacie. Są ludzie, którzy w każdej chwili i każdej najzwyklejszej rzeczy dostrzegają piękno i czerpią z niego radość. Są ludzie, którzy tworzą miejsca, tworzą przedmioty - przelewając w nie nieco własnej duszy, własnego ciepła.

Galerię tę otworzyły dwie dziewczyny, przyjaciółki, pasjonatki wyrobów rękodzieła artystycznego. I tak jak ja, spędzam godziny w kuchni, tak one wieczory poświęcają na tworzenie małych arcydziełek.

Oprócz wyrabianych przez nie drobiazgów, w galerii można napić się kawy, zjeść dobre ciacho i, co najważniejsze, spędzić czas w przemiłym towarzystwie, rozmawiając o wszystkim.

Magiczne miejsce :)))

 

A wieczorkiem przepis na ciasto i kilka zdjęć :)) zapraszam.

 
1 , 2
Kontakt morrigandor@gmail.com
Top Blogi Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl